Rozdział 58
“Starszy bracie, naucz mnie”
Mo Xi wyglądał, jakby dotknął czegoś brudnego, albo jak kot oparzony pogrzebaczem. Jego czarne oczy rozszerzyły się ze wstydu i złości. Chciał zamknąć książkę. Gu Mang jednak śmiał się jak szalony. Uścisnął Mo Xi ze złymi intencjami i nie tylko nie pozwolił mu zamknąć książki, ale nawet wyrwał zmiętą starą książkę erotyczną i zmusił go do jej przeczytania.
Oboje turlali się na łóżku przez długi czas, aż w środku chaosu książka przykleiła się do całej twarzy Mo Xi.
Scena erotyczna była wymalowana na jego twarzy. Wszystkie włosy na ciele Mo Xi stanęły dęba, jakby oblano go misą z brudną wodą. Nagle podskoczył i przewrócił Gu Manga na bok.
Mo Xi usiadł. Jego zwykle elegancka i zimna twarz była teraz zaczerwieniona. Nie śmiał spojrzeć na Gu Manga, a jeszcze bardziej nie miał ochoty dotykać książki. Jego pierś unosiła się i opadała gwałtownie, a on odwrócił twarz.
Pociągnął za swoje niechlujnie ułożone ubranie, jego jabłko Adama podskoczyło, a potem powiedział cicho:
— Nie żartuj sobie znowu tak ze mnie.
To było ostrzeżenie.
Niestety, Gu Mang był wtedy zbyt głupi. Był po prostu świnią z małym móżdżkiem. Właściwie myślał, że jego młodszy brat jest nieśmiały. To także jego wina, że nie potrafił dobrze ocenić charakteru. Mo Xi był oczywiście okrutną i krwiożerczą, mięsożerną bestią, ale dał się zwieść jego zimnemu i poważnemu wyglądowi i Gu Mang pomyślał, że Mo Xi to nieziemski żuraw, który pozostanie obojętny bez względu na to, jak bardzo się mu dokucza.
Później, kiedy o tym myślał, był właściwie ślepy i sam się prosił o wypieprzenie przez Mo Xi.
Gu Mang był zaślepiony alkoholem. Czuł, że zimny i arogancki wygląd Mo Xi był nie do opisania — zabawny i interesujący, i nie chciał odpuścić. Podniósł więc książkę, którą Mo Xi wyrzucił i uśmiechnął się lekko pijańsko.
— Naprawdę tego nie chcesz?
— …
— Jeśli nie chcesz, to sam to przeczytam.
Powiedziawszy to, naprawdę położył się na łóżku Mo Xi i zaczął przewracać strony.
— Wow, och! — wykrzyknął.
Nawet czubki uszu Mo Xi były czerwone. Zamknął oczy i wytrzymał chwilę, ale czuł, że jego serce bije głośno jak bęben w tym cichym namiocie.
Chwilę później wstał.
— Idę się wykąpać — powiedział cicho.
Gu Mang uśmiechnął się zza książki, odsłaniając parę czarnych, pijanych oczu.
— Chcesz uciec?
Mo Xi zignorował go. Spakował swoje rzeczy i wyszedł z namiotu, aby się umyć.
Gu Mang nie wiedział, jak długo przebywał na zewnątrz i jak długo musiał się uspokajać. Miał wrażenie, że Mo Xi jest naprawdę zabawny i uroczy. Jak taki niedojrzały kwiat mógł wyrosnąć wśród młodych mistrzów rodzin arystokratycznych? Miał już dwadzieścia lat. Nawet gdy jego palce dotykały erotycznej książki, jego uszy robiły się czerwone ze wstydu.
Jak głupio.
Pomyślał sobie: to niemożliwe. On jest już taki stary. Za kilka lat może się ożenić. Nie potrafi nawet stawić czoła zdrowemu rozsądkowi Yin i Yang. Taka cienka skóra to choroba. Trzeba to leczyć.
W przeciwnym razie co zrobi, gdy poślubi kobietę? Odepchnie pannę młodą i powie chłodno: „Przepraszam, nie mogę zrobić czegoś tak niewłaściwego?”
Gu Mang był prawdopodobnie naprawdę pijany i puścił wodze fantazji. Im więcej o tym myślał, tym wydawało mu się to zabawniejsze. Im więcej o tym myślał, tym bardziej czuł, że jest idealnym starszym bratem. Martwił się o serce swojego młodszego brata jak stara matka.
Myśląc o tym, przeglądał album.
Obrazy, które pojawiały się przed jego oczami, były sprośne i chaotyczne. Były wyjątkowo przesadzone. Był zbyt leniwy, aby przejmować się ziarnem ognia, które zasiał w Mo Xi. Był też zbyt leniwy, żeby przejmować się tym, jak Mo Xi myśli o życiu na zimnym wietrze. Zrelaksował się. Wydawało się, że wino z kwiatów gruszy złagodziło jego zwykle napięte mięśnie i kości.
Podobał mu się „prezent”, którego Mo Xi nie lubił. Im dłużej patrzył, tym bardziej miał wrażenie, że Mo Xi po prostu nie wiedział, co jest dla niego dobre.
Mając tak wspaniałą książkę, gdyby to był Lu Zhanxing, już by się zebrali, żeby porozmawiać o tym, która postawa jest dobra, która dziewczyna jest piękna, i śmialiby się złośliwie.
To było normalne.
Młodszy brat Mo nie powinien mieć żadnych problemów…
Wyobraźnia Gu Manga szalała, ale jego myśli stopniowo stawały się zamglone. Delikatne muśnięcia pędzlem były bardziej stymulujące i uwodzicielskie niż poprzednie. Kiedy patrzył, obrazy w książce sprawiały, że jego serce płonęło jeszcze bardziej. Nie mógł powstrzymać uczucia lekkiego pragnienia. Jego ciało przesiąknięte winem łatwo rozpalało pożądanie, podgrzewając krew w jego żyłach.
Prawdę mówiąc, nie dawał upustu swoim potrzebom przez długi czas. Kiedy szedł z braćmi do burdelu, mógł przytulać dziewczyny i radośnie z nimi rozmawiać. Nie udało mu się jednak pokonać ostatniej bariery.
Sam Gu Mang nie potrafił wyjaśnić dlaczego. Być może dlatego, że czuł, że seks bez miłości nie jest tak satysfakcjonujący. A może stało się tak dlatego, że został osierocony w dzieciństwie. W głębi serca zawsze nie mógł się doczekać stabilizacji i towarzystwa na całe życie.
A może wszystkie te powody były błędne i zbyt obłudne.
Po prostu czuł, że dziewczyny, które przytulał, były zbyt miękkie, jak krucha porcelana. Niewątpliwie podziwiał ich urodę, lecz nie czuł wielkiego pragnienia.
Na przykład na tym obrazku pornograficznym, chociaż kobiety były urocze i uwodzicielskie, to był bardziej skłonny podziwiać mężczyzn, którzy uprawiali z nimi seks. Te twarde i mocne ciała, których nie dało się złamać.
Myśląc o tym, Gu Mang poczuł, że prawdopodobnie jest chory.
Strony obrazu stopniowo się zmniejszały. Chociaż przeglądał książkę z obrazkami, nie przyglądał się jej uważnie, jedna po drugiej. Kiedy dotarł do określonej strony, Gu Mang był na chwilę oszołomiony. Potem zakręciło mu się w głowie, a krew napłynęła mu do głowy.
Nie miał nawet czasu zrozumieć, dlaczego krew uderzała mu do głowy. Obraz dał mu po prostu instynktowną stymulację.
Po tym gwałtownym szoku zdał sobie sprawę, że obraz nie jest taki sam jak pozostałe. Być może artysta chciał podążać za nowością i czuł, że czysty stosunek mężczyzny i kobiety nie jest wystarczająco ekscytujący, dlatego narysował niezwykle odważną scenę.
Osoba na obrazku miała rozczochrane czarne włosy i leżała na brzuchu z uniesionymi biodrami. Mężczyzna atakował jej drżące ciało. Ale nie to było najważniejsze. To, co spowodowało, że serce Gu Manga nagle przyspieszyło, a całe jego ciało zrobiło się gorące, to fakt, że ta osoba brana od tyłu nie była kobietą.
To był…
Wzrok Gu Manga omiótł tę pozycję. Jego twarz, zwykle gruba jak mur miejski, nagle zrobiła się czerwona.
Poczuł jedynie zawroty głowy, jakby niepokojąca go od dawna odpowiedź przedarła się przez wodę. Wywołało to drżenie w jego sercu, powodując, że zamarł.
Gu Mang nagle stał się twardy i spuchnięty.
Cholera… — przeklął cicho.
Był zbyt oszołomiony i pijany. Po prostu przez dłuższą chwilę wpatrywał się w rysunek. Nawet nie wiedział, kiedy Mo Xi wrócił.
Dopiero gdy Mo Xi podszedł do jego łóżka, usłyszał ruch. Odwrócił głowę i zobaczył przystojną twarz, białą jak porcelana.
Rzęsy Mo Xi były bardzo długie. Jego usta były seksowne i cienkie, lekko zaciśnięte. Te czarne jak smoła oczy patrzyły na niego z góry. Wydawało się, że kryją się w nich emocje nie do opisania.
— …
— …
Oboje pogrążyli się we własnych myślach. Przez chwilę patrzyli na siebie nic nie mówiąc. Wydawało się, że Gu Mang po raz pierwszy zauważył tę emocję w oczach Mo Xi. Nie był pewien, co to było, ale wiedział, że jego serce drży.
— Shixiong, ja… — wydawało się, że Mo Xi zebrał się na odwagę, aby powiedzieć coś Gu Mangowi, ale udało mu się powiedzieć tylko kilka słów, zanim Gu Mang nagle podniósł rękę i pociągnął go w dół.
Mo Xi był tym zaskoczony. Jego wysokie i ciężkie ciało upadło, lądując na Gu Mangu. Natychmiast się podniósł. Jego uszy były czerwone.
— Ty…
Szata Gu Manga była lekko rozchylona. Oblizał usta i uśmiechnął się.
— Co ze mną? A z tobą? Jeśli nie potrafisz tego powiedzieć jasno, to ja powiem to pierwszy. Właśnie znalazłem w tym albumie bardzo ciekawe treści. – Zachichotał. — Dobre rzeczy należy doceniać w gronie dobrych braci.
— Słuchaj, nie mogę na to patrzeć z tobą — powiedział Mo Xi. — Ponieważ ja…
— Ponieważ ty?
— Ponieważ ja… — Wyraz twarzy Mo Xi stawał się coraz bardziej niezręczny i nerwowy. Odwrócił twarz na bok i nie patrzył bezpośrednio w oczy Gu Manga. Ale dzięki tej postawie Gu Mang z łatwością zauważył, że cała jego szyja i uszy są czerwone. Zaczerwienienie nadal się rozprzestrzeniało. — Moje uczucia do ciebie …
Gu Mang zamrugał. Gdyby to był jakikolwiek inny dzień, z pewnością zrozumiałby, co Mo Xi miał na myśli. Ale był pijany. Jego umysł nie był jasny.
— Och, wiem. To dlatego, że utrzymujesz się w czystości. Ale to naturalne, że mężczyźni i kobiety kochają się nawzajem. Żółty Cesarz i Tajemnicza Dziewica praktykowali nawet Podwójną Kultywację. — Gu Mang roześmiał się. — Dlaczego się rumienisz?
— Nie to miałem na myśli. Mam ci coś innego do powiedzenia.
— Co chcesz powiedzieć? Długo na ciebie czekam, a ty nadal nic nie powiedziałeś. Chodź, chodź, chodź. Najpierw przeczytaj książkę!
Nie dbał o nic innego i tylko nękał Mo Xi. Beztrosko go wertując kartki, uparcie pokazywał mu erotyczne rysunki.
— Jeśli masz mi coś do powiedzenia, mam obrazki, które chcę ci pokazać. Najpierw obejrzyj je ze mną, a potem cię wysłucham. To uczciwa wymiana.
Ostatecznie Mo Xi nie mógł z nim wygrać. Mógł jedynie położyć się obok i towarzyszyć mu przy przeglądaniu książki.
Nawet jeśli urodził się w rodzinie szlacheckiej, jako żołnierz niższej rangi, nie miał zbyt dużego łóżka do dyspozycji. Dwóch dużych mężczyzn leżało na nim. Nie da się ukryć, że było trochę ciasno. Mo Xi leżał za Gu Mangiem i oglądał razem z nim erotyczne obrazki. Mówiąc ściślej, był zmuszony oglądać erotyczne obrazki.
Gu Mang od czasu do czasu oglądał się za siebie, aby „sprawdzić” stan Mo Xi.
— Znowu zamknąłeś oczy! — powiedział surowo. — Pospiesz się i otwórz je!
— …
— To się nie liczy, jeśli zamkniesz oczy. Twój brat uczy cię, jak spać z dziewczyną.
…
Gu Mang nie miał zamiaru tak po prostu pozwolić mu zajrzeć na najbardziej ekscytującą stronę. Powoli przerzucał kartki. Od czasu do czasu spoglądał wstecz, aby „sprawdzić”, czy Mo Xi odwraca wzrok.
W namiocie było bardzo cicho. Gu Mang wiedział, że strona jest coraz bliżej. Nie wiedział jednak, czy stało się tak dlatego, że dokuczał lodowej piękności, czy z innego powodu, ale jego serce biło coraz szybciej.
Prawdopodobnie dlatego, że poczuł, że stan Gu Manga jest trochę dziwny, oddech Mo Xi stopniowo stał się głębszy. Jego gorący oddech muskał ucho Gu Manga. Jego twarda i jędrna klatka piersiowa przylegała do jego pleców. To było jak burza, której żadne z nich nie było w stanie kontrolować.
Było bardzo gorąco.
Bardzo gorąco.
Gu Mang wiedział, na której stronie doszło do stosunku płciowego. Początkowo nie mógł się doczekać, aż przewróci tę stronę i będzie się nią cieszyć z Cnotką Mo. Jednakże, gdy atmosfera między nimi stopniowo stawała się dziwna, wydawało się, że pomiędzy ich ciałami przepływa niewidzialne ciepło. Pierwotnie śmiałe przekomarzanie się nagle zrobiło się trochę niezręczne.
Patrząc z perspektywy czasu, w tej chwili nieustraszona osobowość Gu Manga w końcu się skuliła.
…
— Dlaczego nie zatrzymamy się tutaj?
— Chcesz pokazać mi coś wyjątkowego?
Niemal w tym samym czasie Gu Mang odwrócił się. Czubek jego nosa prawie dotknął twarzy Mo Xi.
Przez chwilę powietrze w namiocie wydawało się lepkie. Było tak gorąco, że nie mogło się poruszać, i tak gęste, że nie mogło się rozproszyć. Gu Mang nagle poczuł niebezpieczeństwo, jakby wpadł w pułapkę, którą sam zastawił. Poruszał ustami, jakby chciał coś powiedzieć, lecz nie wydobył się z nich żaden dźwięk.
Głos Mo Xi był nieco ochrypły, ponieważ zbyt długo tłumił jakieś emocje.
Przyjrzał mu się uważnie i zapytał cicho:
— Jest coś wyjątkowego, prawda?
— Co to może być specjalnego? Haha, hahaha….
Następna strona była tą stroną. Jabłko Adama Gu Manga się poruszyło. Podświadomie chciał zamknąć książkę.
Jednak Mo Xi, który wcześniej gardził nią jak błotem, nagle wyciągnął swoją smukłą i silną rękę i wyrwał ją ze względu na subtelną atmosferę.
Jego długie palce przerzuciły stronę.
Gu Mang zamknął oczy, jakby miał stanąć w obliczu katastrofy.
…
Nie było ruchu. Nikt nie wydał żadnego dźwięku.
Po kilku chwilach ciszy Gu Mang nie mógł znieść uczucia oczekiwania na śmierć. Spróbował trochę otworzyć oczy i ujrzał niezgłębioną twarz Mo Xi. Spojrzał na zdjęcie mężczyzny pieprzącego się z innym mężczyzną ze skomplikowanym wyrazem twarzy.
Jego wzrok był niepewny.
Coś było nie tak z aurą tego młodego człowieka. Mimo że Gu Mang był pijany, nie mógł powstrzymać wzdrygnięcia, gdy zobaczył go w takim stanie. Zmusił się do uśmiechu i spróbował wstać.
— No cóż, gratulacje, shidi. Robi się późno. Lepiej wrócę…
Zanim zdążył dokończyć, został przyciśnięty.
Nadal leżał na brzuchu. Mo Xi nadal opierał się o niego od tyłu. Wcześniej Mo Xi zachowywał pewien dystans. Tylko pierś Mo Xi i plecy Gu Manga stykały się ze sobą.
Jednak tym razem Mo Xi prawie ściskał go w ramionach. Gu Mang natychmiast poczuł, jak niezwykle twardy przedmiot napiera na niego, a nawet popycha go nieco do przodu.
— Ach… — Gu Mang nagle jęknął. Pijaństwo, nieznana stymulacja, przerażające tabu i skumulowane pożądanie. Te rzeczy uczyniły go tak wrażliwym.
Gorące i wilgotne wargi dotknęły jego ucha. Ochrypłe i głębokie pragnienie w głosie niemal sprawiło, że jego miękkie ciało zadrżało. Zarówno one, jak i ten głos byli bardzo nieznajomi.
Głębokie oddechy Mo Xi były wyczuwalne tuż przy jego uchu.
— Shixiong, czy to masz na myśli?
Uczucie nacisku na plecy było zbyt przerażające, a kręgosłup zmiękł. Gu Mang pośpiesznie krzyknął:
— Zwariowałeś!? Ty też jesteś pijany! Puść mnie!
— To starszy brat zmusił mnie do przeczytania tego.
— Nie… ja…
Gu Mang powiedział tylko kilka słów, zanim jego płatek ucha został wessany przez gorące i wilgotne usta. Następnie szorstki język zaczął ssać i lizać. Talia Gu Manga nagle zmiękła. Pobudzenie, którego nigdy wcześniej nie czuł, sprawiło, że mimowolnie krzyknął.
— Ach…!
Wydawało się, że ten krzyk dodał stojącemu za nim młodzieńcowi dużej odwagi. Mo Xi nagle mocno go przytulił. Jego silne ramiona owinęły się wokół jego talii i trzymały go mocno. Powstrzymywał się, ale wyglądało na to, że powstrzymywał się zbyt długo. Zamiast tego jego pragnienie zamieniło się w bałagan. Ssał coraz mocniej i mocniej, coraz goręcej i goręcej.
— Więc jesteś gotowy to zrobić, prawda?
— Nie… Mo Xi… nie to miałem na myśli… ja…
Ale niezależnie od tego, co w tej chwili powiedział, jego głos był nieracjonalnie miękki. Nieważne, jak się tego słuchało, brzmiało to tak, jakby chciał go odrzucić, ale w rzeczywistości był chętny. Mo Xi najwyraźniej źle zrozumiał. Jedną ręką objął go od tyłu, a drugą gładził w górę i w dół. Kiedy poczuł pragnienie Gu Manga, nagle się zatrzymał.
Przez chwilę atmosfera była niezwykle ciężka.
Nawet jeśli Gu Mang był gruboskórny, nie mógł powstrzymać wstydu i złości. Mo Xi opuścił głowę, żeby zobaczyć reakcję Gu Manga. Jego oczy nagle się rozjaśniły.
Jakby otrzymał jakieś potwierdzenie, siłą uniósł podbródek Gu Manga i przez chwilę patrzył mu w oczy w świetle świec. Potem nagle go pocałował. Zachowywał się jak osoba bardzo spragniona. Niemal gwałtownie zassał wargi Gu Manga i rozwarł jego usta. Jego język wirował w środku. Ten pocałunek był naprawdę zbyt intensywny. Pomiędzy wargami i zębami tej dwójki słychać było dyszenie i walkę Gu Manga.
Ten dźwięk sprawił, że Mo Xi poczuł się, jakby zażył afrodyzjak. Przytulił ciało Gu Manga, które próbowało się potoczyć i mocno przyciągnął go w ramiona. Uszczypnął jego twarz z boku i pocałował go namiętnie. Jednocześnie instynktownie potarł dolną część ciała o ubranie Gu Manga.
Głos Mo Xi był już ochrypły. Całował usta Gu Manga, aż zrobiły się mokre i czerwone. Oczy Mo Xi były wyjątkowo ciemne.
— Starszy brat powiedział, że będzie mi towarzyszył dzisiejszej nocy. Więc zrób to ze mną.
Gu Mang nienawidził tego, że nie mógł udusić własnych ust. Załamał się i powiedział:
— Nie to, kurwa, miałem na myśli!
— Jest już za późno. — Mo Xi wstał i przewrócił go na drugą stronę. Mocno nacisnął na jego ciało. Ubranie Gu Manga było niechlujnie rozpięte, odsłaniając delikatną, ale jędrną klatkę piersiową przypominającą jadeit. — Dałem ci szansę na odejście. To ty tego nie chciałeś.
— …
Odrzucił erotyczną książkę, złapał podbródek Gu Manga i uniósł jego twarz.
Jego smukłe, czarne oczy patrzyły na niego w oszołomieniu, bez skupienia.
— Mo Xi, ty… po prostu… wygłupiasz się…
Gardło Mo Xi poruszyło się. Sięgnął w dół i odpiął pas biodrowy Gu Manga.
— Tak, wygłupiam się — powiedział cicho. — Shixiong brat jest najbardziej doświadczony.
Kolor jego oczu był przerażająco ciemny. Cal po calu przyglądał się zarumienionej skórze Gu Manga pod swoim ciałem.
Wreszcie pochylił się. Wypluł cztery słowa stłumionym głosem:
— Starszy bracie, naucz mnie?
------------------------
Autorka ma coś do powiedzenia:
Cnotka Mo: Policzę do trzech. Weź książkę i natychmiast wyjdź.
Gu Mang: Boisz się? Co możesz mi zrobić, ty mała pruderio? Co najwyżej podrzesz moją książkę z edycji kolekcjonerskiej.
[Następnego dnia]
Gu Mang: Policzę do trzech. Przestań natychmiast!!
Cnotka Mo: Boisz się? Co taki fałszywy gangster jak ty może mi zrobić? Starszy bracie, dlaczego nie nauczysz mnie trochę?
Komentarze
Prześlij komentarz